Od zwycięstwa do zwycięstwa kroczą w tym sezonie gracze IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice. Po 6 rozegranych kolejkach III Dolnośląskiej Ligi Piłki Siatkowej mamy na koncie 6 zwycięstw i jesteśmy jedyną niepokonaną drużyną w lidze. Oczywiście przyjemnie jest być liderem, ale trenerzy i zawodnicy  Volleya mają świadomość, że najważniejsze momenty sezonu jeszcze przed nimi. Po wyjazdowej wygranej w Środzie Śląskiej nasz zespół wskoczył na pozycję lidera tabeli i w piątek powalczy z WKS Volley Innex Wilczyce o to by utrzymać się na szczycie.

 

Spotkanie z Akademia Ruch dla Zdrowia LZS Środa Śląska zapowiadało się niezwykle ciekawie. Po przeciwnej stronie siatki stanęły bowiem dwie niepokonane (przed VI kolejką) drużyny w dolnośląskiej 3 lidze. Chociaż przyszło nam grać na wyjeździe to siatkarze Volleya mogli poczuć się niemal jak w domu, ponieważ do Środy Śląskiej wybrała się ponad 20 osobowa grupa naszych kibiców, która głośno wspierała nas z trybun. Trener Krzysztof Pilawa desygnował do gry „szóstkę” w składzie: Kamil Skolimowski, Jędrzej Jasielski, Mateusz Michalak, Grzegorz Bobek, Mateusz Sykała, Marcin Biela i Filip Lebioda w roli libero. Początek spotkania potoczył się po naszej myśli i szybko uzyskaliśmy trzypunktowe prowadzenie. Goście jednak się nie poddawali i po chwili zniwelowali przewagę. Końcówka premierowej odsłony meczu to gra punkt za punkt. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Volleya wygrywając 29:27. Druga partia to niemal wierna kopia pierwszego seta. Gra była bardzo wyrównana i choć sporo było zepsutych zagrywek stała na wysokim poziomie. W drugim secie na boisku pojawili się Tomasz Reczuch i Wojciech Chomąt. Rywalizacja toczyła się punkt za punkt, a w końcówce mieliśmy kilka szans aby wyjść na prowadzenie. Niewykorzystane kontry zemściły się jednak na jelczańskich siatkarzach i ulegliśmy w drugim secie 23:25. Porażka podziałała mobilizująco na  graczy trenera Pilawy. Początek trzeciego seta, wzorem poprzednich partii, był bardzo wyrównany. Jednak z biegiem czasu inicjatywę przejmowali zawodnicy Volleya. Ciężar zdobywania punktów wziął na swoje barki kapitan drużyny Grzgorz Bobek, a blok rywali często skutecznie gubił Tomasz Reczuch. Na zmiany na parkiecie pojawili się Dawid Łapiak i Michał Jagiełło. Końcówka seta należała do Volleya, który wygrał 25:21 i objął prowadzenie w meczu 2:1. Czwartego seta rozpoczęliśmy kapitalnie za sprawą serii zagrywek Jędrzeja Jasielskiego. Na tablicy wyników pojawił się wynik 9:4, a gra naszej drużyny stała się jeszcze bardziej swobodna i efektowna, nie tracąc tym samym na skuteczności. Do końca seta panowaliśmy nad wydarzeniami na boisku wygrywając pewnie 25:18 i w całym meczu 3:1.

78288645 1208331219356608 959411083070668800 o

W meczu na szczycie 3 ligi siatkarze IM Faurecia Volley zwyciężyli w Środzie Śląskiej 3:1 i s meczu z WKS Volley Wilczyce powalczą o utrymanie pozycji lidera.

 

W wyjazdowym starciu z wymagającym rywalem zespół Volleya zaprezentował się bardzo dobrze. Kluczem do zwycięstwa w tym pojedynku okazało się przyjęcie, a te na bardzo dobrym poziomie zapewnili libero Filip Lebioda i nasi przyjmujący. W ataku prym wiedli Marcin Biela i Grzegorz Bobek (po 18 punktów w meczu). Wiele punktów dostarczył też duet środkowych Mateusz Sykała i Jędrzej Jasielski. Cieszymy się z 6 z rzędu zwycięstwa i objęcia pozycji lidera … ale już w piątek przed nami kolejne ligowe starcie. Do Centrum Sportu i Rekreacji Jelcz-Laskowice przyjedzie bowiem drużyna WKS Volley Innex Wilczyce. Mecz 7 kolejki perwotnie miał odbyć się w sobotę u naszych rywali, ale z uwagi na problemy z dostępnością hali rywali w tym terminie, kluby uzgodniły rozegranie meczu w piątek (29.11) w Jelczu-Laskowicach.

- Zapraszam serdecznie kibiców Volleya na piątkowe spotkanie z drużyną z Wilczyc. Sytuacja związana z przełożeniem meczu była bardzo dynamiczna i ostatecznie mecz VII kolejki rozegramy przed własną publicznością. Liczę, że w piątkowy wieczór kibice naszej druzyny licznie pojawią się w hali CSiR, a zawodniczy IM Faurecia Volleya dadzą im wiele powodów do radości, do czego przezwyczaili nas w tym sezonie – powiedział o przełożeniu spotkania prezes naszego klubu Piotr Piechota   

Liczymy, że siatkarze IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice sięgną po 3 punkty i 7 ligowe zwycięstwo i tym samym umocnią się na fotelu lidera dolnośląskiej 3 ligi. Początek meczu Z WKS Volley Innex Wilczyce w piątek o godzinie 20:30. Serdecznie zapraszamy!!!

Bilans siatkarzy IM Faurecia Volley w tym sezonie wygląda imponująco 5 meczów i 5 zwycięstw. Takim samym bilansem legitymuje się drużyna naszych najbliższych rywali Akademia Ruch Dla Zdrowia LZS Środa Śląska. W sobotnim meczu emocji i wyrównanej walki nie powinno więc zabraknąć, a stawką będzie fotel lidera III Dolnośląskiej Ligi Piłki Siatkowej.

Przed tygodniem podopieczni trenerów Krzysztofa Pilawy i Krystiana Bobko mierzyli się z SMS Olimp Oborniki Śląskie. Na własnym parkiecie nie daliśmy większych szans dobrze spisującej się w trwającym sezonie drużynie z Obornik wygrywając 3:0. Teraz przed siatkarzami Volleya kolejne wyzwanie, a mianowicie starcie o miano jedynego niepokonanego zespołu w lidze. Nasi najbliżsi rywale przed 2 tygodniami także ograli 3:0 SMS Olimp Oborniki, a w ostatniej kolejce pokonali  WKS Volley Innex Wilczyce 3:1.

W obozie Volleya pełna mobilizacja i skupienie na najbliższym spotkaniu. Wszyscy zawodnicy są zdrowie i wykonują ciężką pracę na treningach. O sytuację w drużynie przed starciem w „Mieście Skarbów” zapytaliśmy trenera Krzysztofa Pilawę i libero Filipa Lebiodę.

Do meczu ze Środa Śląską szykujemy się jak do każdego innego. Mamy oczywiście świadomość, że gramy z przeciwnikiem z góry tabeli, ale dotychczasowe doświadczenia pokazały, że do każdego spotkania należy podejść z odpowiednim nastawieniem. Tak jak w każdym innym meczu stawką są 3 punkty i oczywiście będziemy chcieli je zdobyć. Nasz zespół trenuje w komplecie i z niecierpliwością oczekuje sobotniego pojedynku. Mam nadzieję, że obie drużyny zafundują kibicom ciekawe widowisko – powiedział trener IM Faurecia Volley Krzysztof Pilawa.

76612174 2407514989359933 9048332156534784 o

Drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Pilawę nie zaznała jeszcze porażki, odnosząc 5 zwycięstw. Liczymy że w sobotę dopiszemy do tego "rachunku" kolejną wygraną.

Czeka nas w najbliższą sobotę drugi raz z rzędu mecz, który jest hitem kolejki. W ostatnim meczu przeciwko drużynie z Obornik Śląskich wynik był zadowalający, ale każdy z zawodników i trenerzy wiedzą, że stać naszą drużynę na jeszcze lepszą grę - mówi Filip Lebioda. Na wszystkich pozycjach jest zdrowa, ale zażarta rywalizacja między zawodnikami, co podnosi poziom sportowy drużyny i determinuje maksymalne zaangażowanie na treningach u każdego z osobna. W meczu przeciwko Środzie Śląskiej musimy zostawić dotychczasowe wydarzenia za sobą, skupić się na naszej grze i wykrzesać z siebie to co najlepsze – zapowiada przed sobotnim meczem nasz libero.

72637403 2313898812054885 3371344779542528000 o

Filip Lebioda odpowiada za grę defensywną Volleya zaliczając wiele efektownych obron.

Choć sobotni mecz rozegramy na wyjeździe, mamy  nadzieję, że z trybun będzie wspierać nas liczna grupa kibiców Volleya. Spotkanie rozpocznie o godzinie 17 w hali przy ul. Górna 1/6 w Środzie Śląskiej. Nasi siatkarze z pewnością postarają się, żeby od sobotniego wieczoru "zasiadać" na fotelu ligowego lidera.  

Zgromadzeni w sobotni wieczór w Centrum Sportu i Rekreacji kibice byli świadkami efektownego zwycięstwa siatkarzy IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice. Do tego spotkania zawodnicy Volleya przystępowali w roli faworytów i w 100% tę opinię potwierdzili. W niewiele ponad godzinę ograliśmy rywali ze Strzegomia 3:0.

Po zwycięstwach z drużynami z Bolesławca i z Góry w 3 kolejce III Dolnośląskiej Ligi Piłki Siatkowej siatkarze Volleya zmierzyli się z AKS Strzegom. Do tego meczu podopieczni Krzysztofa Pilawy i Krystiana Bobko przystępowali mając 2 zwycięstwa na koncie, natomiast rywal znajdował się na przeciwległym biegunie tabeli po na zanotowaniu 2 porażek. Spotkanie w pełni potwierdziło przedmeczowe przewidywania i to gospodarze od początku kontrolowali grę.

Trener Pilawa na parkiet desygnował „szóstkę” w składzie: Kamil Skolimowski, Mateusz Sykała, Marcin Biela, Oleh Chekan, Jędrzej Jasielski, Mateusz Michalak oraz Filip Lebioda na pozycji libero. Gospodarze pewnie rozpoczęli mecz i po chwili prowadzili już 8:4. Przewagę osiągnęliśmy we wszystkich elementach gry, a rywalom we znaki dał się wysoki blok, którym skutecznie utrudnialiśmy im grę notując liczne wybloki i punktowe „czapy”. Przewaga rosła wraz z biegiem pierwszej partii i szybko osiągnęła poziom 9 punktów (16-7). Ostatecznie w pierwszej odsłonie meczu wygraliśmy 25:15. Drugi set to niemal klaka pierwszego. Szybkie objęcie prowadzenia i stopniowe powiększanie przewagi nad rywalami. Siatkarze Volleya dobrze przyjmowali i byli bardzo skuteczni w ataku. Dystrybucja ataku rozkładała się równomiernie na całą drużynę, a rozgrywający mając dobre przyjęcie próbowali grać kombinacyjnie, co skutkowało efektownymi atakami bez bloku lub n pojedynczym bloku. W połowie seta trener naszego zespołu zaczął dokonywać zmian, a na parkiecie pojawili się kolejno Grzegorz Bobek, Dawid Łapiak i Michał Jagiełło. Drugą partię spotkania wygraliśmy 25:14. Ostatni set był zdecydowanie najbardziej wyrównany. Na boisko wyszedł następujący skład Tomasz Reczuch, Mateusz Linkowski, Michał Jagiełło, Grzegorz Bobek, Piotr Karłowicz, Dawid Łapiak. Na pozycji libero Filipa Lebiodę zmienił Wojciech Chomąt. W pierwszym fragmencie seta gra toczyła się zgodnie z regułą punkt za punkt. Przewagę uzyskaliśmy w połowie partii i dowieźliśmy ją do końca seta, który zakończył się wynikiem 25:22.

Podsumowując spotkanie należy stwierdzić , że tym razem siatkarze Volleya nie zostali zmuszeni do wielkiego wysiłku i przez cały mecz mieli grę pod własną kontrolą. Cieszy fakt, że znów na parkiecie pojawili się wszyscy zawodnicy Volleya i każdy zaprezentował się dobrze. Sezon rozpoczęliśmy zgodnie z planem i z optymizmem podchodzimy do następnych spotkań. Na kolejny mecz musimy poczekać do 9 listopada kiedy na wyjeździe zagramy z ZTS Ząbkowice Śląskie.

IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice - AKS Strzegom 3:0 (15, 14, 22)

IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice: Kamil Skolimowski, Jędrzej Jasielski, Mateusz Michalak, Oleh Chekan, Marcin Biela, Mateusz Sykała, Filip Lebioda (libero) oraz Michał Jagiełło, Tomasz Reczuch, Dawid Łapiak, Grzegorz Bobek (kapitan), Mateusz Linkowski, Piotr Karłowicz i Wojciech Chomąt (libero)

Fot. Kamil Tysa

Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie

Galeria zdjęć z meczu autorstwa Kamila Tysy

#goVOLLEY

Cztery kolejki ligowe i cztery zwycięstwa – tak prezentuje się bilans siatkarzy IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice w rozgrywkach III Dolnośląskiej Ligi Piłki Siatkowej.  W sezonie 2019/2020 drużyna IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice nie doznała jeszcze porażki  i liczymy, że jutro nie ulegnie to zmianie. Po 4 kolejkach rozgrywek III PikoSport Dolnośląskiej Ligi Piłki Siatkowej z kompletem zwycięstw nasi siatkarze zajmują 2  miejsce w tabeli. Tuż za ich plecami na 3 pozycji znajduje się ekipa najbliższego rywala TechniSat EMS SMS Olimp Oborniki Śląskie. Jutrzejszy mecz będzie więc rywalizacją na szczycie ligowej tabeli i zapowiada się bardzo ciekawie.

Przed zawodnikami Volleya 2 poważne testy. Mecze z drużynami z Obornik Śląskich i Środy Śląskiej pokażą która z tych 3 drużyn z ligowego podium ucieknie rywalom w tabeli. Po dobrym początku sezonu mamy apetyt na kolejne zwycięstwa, ale jednocześnie wiemy , że poprzeczka szybuje do góry. Jutro zmierzymy się z drużyną ubiegłorocznego zwycięzcy rozgrywek III Dolnośląskiej Ligi Piłki Siatkowej. Klub z Obornik Śląskich – podobnie jak nasza drużyna -  w okresie przedsezonowym przeszedł gruntowną przebudowę. Zmienił się skład drużyny oraz osoba trenera. Tomasza Surtela na stanowisku trenera zastąpił Eryk Kucharski. Nie zmienił się natomiast status naszych najbliższych rywali – dalej należą do ligowej czołówki. Pokazali to na początku rozgrywek wygrywając 3 pierwsze mecze. Jedyną porażkę zanotowali dopiero w ostatniej kolejce ulegając na wyjeździe Akademia Ruch Dla Zdrowia LZS Środa Śląska 0:3. Do starcia z Volleyem przystąpią więc delikatnie podrażnieni rezultatem swojego  ostatniego meczu.

W obozie IM Faurecia Volley po dobrym początku sezonu panuje zadowolenie, ale nikt nie popada w przesadny zachwyt. Terminarz rozgrywek w najbliższych 2 tygodniach „funduje” nam 2 mecze z wymagającymi rywalami. Wszyscy skupiają się na najbliższym spotkaniu z Obornikami.  Dodatkowego smaczku spotkaniu z Obornikami dodaje fakt, że w naszym zespole występuję dwóch zawodników mających za sobą grę w TechniSat EMS SMS Olimp Oborniki Śląskie. Są to Grzegorz Bobek i Mateusz Sykała. W ubiegłym sezonie dwukrotnie przegraliśmy z tym rywalem 1:3 – trzeba jednak zaznaczyć, że kadry obu zespołów gruntownie się zmieniły. Pewne jest natomiast, że siatkarze Volleya wyjdą jutro na parkiet bardzo zmotywowani by odnieść 5 ligowe zwycięstwo i do starcia ze Środą Śląską przystąpić z kompletem zwycięstw.

- Udanie rozpoczęliśmy sezon odnosząc w 4 meczach komplet zwycięstw. Pozwala to zawodnikom i trenerom w spokojnej atmosferze wykonywać pracę na treningach i budować siły oraz tożsamość drużyny, która przed sezonem została zbudowana praktycznie od podstaw. Pierwsze mecze sezonu były dla nas trudne właśnie z tego powodu. Trenerzy poznali już dobrze swoich zawodników, a gra drużyny z tygodnia na tydzień wygląda coraz lepiej.  Ciesząc się z wygranych spotkań pamiętajmy, że terminarz rozgrywek w najbliższych 2 tygodniach stawia przed nami 2 drużyny z ligowego podium. Musimy przystąpić do tych ważnych pojedynków skoncentrowani i powalczyć o odniesienie zwycięstw. Z nadziejami na dobry wynik zapraszam na jutrzejszy mecz z drużyną z Obornik Śląskich – mówi przed sobotnim pojedynkiem prezes TS Volley Piotr Piechota.

Nawiązując do wypowiedzi prezesa Volleya zapraszamy kibiców na jutrzejszy mecz. Pierwszy gwizdek zabrzmi w Centrum Sportu i Rekreacji o godzinie 18. Do zobaczenia!!! Liczymy, że swoją liczną obecnością i głośnym dopingiem pomożecie siatkarzom Volleya powalczyć o 5 ligowe zwycięstwo w trwającym sezonie.

Zwycięstwa 3:1 na własnym parkiecie z BTS Elektros Bolesławiec i na wyjeździe z MKS Pogon Góra pozwoliły siatkarzom i trenerom IM Faurecia Volley rozpocząć sezon z wysokiego C. Jutro podopieczni trenerów Krzysztofa Pilawy i Krystiana Bobko staną przed startem odniesienia 3 zwycięstwa z rzędu. Przeciwnikiem będą siatkarze AKS Strzegom, którzy rozpoczęli sezon od 2 porażek i jutro z pewnością będą chcieli przerwać złą serię.

Tak jak wspomnieliśmy we wstępie gracze Volleya wygrali 2 ligowe starcia sezonu 2019/2020. Kluczem do odniesienia zwycięstwa w obu spotkaniach okazała się głębia składu jakim dysponują nasi trenerzy. Oba nasze mecze miały zbliżony przebieg – po porażce w pierwszym secie drużyna Volleya stopniowo poprawiała swoją grę. W efekcie wygrywała kolejne partie, najlepszą siatkówkę prezentując w czwartych setach. Jutro gracze IM Faurecia Volley z pewnością będą chcieli od początku zaprezentować swoim kibicom ładną i skuteczną siatkówkę i „nie przespać” początku spotkania. 

Rywale z AKS Strzegom przegrali w tym sezonie 2 ligowe starcia: 0:3 z SMS EMS Oborniki Śląskie i 1:3 z LZS Środa Śląska. Oba zespoły po 2 kolejkach mają komplet zwycięstw, co sugeruje że będą należeć do ligowej czołówki. Siatkarze ze Strzegomia jutro będą chcieli wykazać prawdziwość porzekadła „do 3 razy sztuka” i po 2 nieudanych próbach sięgnąć po ligowe zwycięstwo. Z pewnością nie możemy ich lekceważy. Pokazał to zeszły sezon, gdy dysponując teoretycznie mocniejszym składem przegraliśmy na terenie rywala 0:3, a u siebie wymęczyliśmy zwycięstwo 3:2.

Liczymy, że jutro zawodnicy IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice zaprezentują dobra siatkówkę i sięgną po kolejne 3 punkty do ligowej tabeli. Gorąco zapraszamy na to spotkanie – początek meczu o godzinie 18.  Wcześniej na parkiet wyjdą kadetki IM Faurecia Volley, aby zmierzyć się z MKS Rokita Brzeg Dolny. Podopieczne Oleha Chekana dobrze rozpoczęły sezon, podobnie jak rywalki. Aktualnie Volleyki są na 3 miejscu w tabeli, natomiast siatkarki z Brzegu Dolnego na pozycji liderek. Jutrzejsze spotkanie może nam przynieść więc wiele emocji. Początek meczu o godzinie 15.

Liczymy na Wasze głośne wsparcie z trybun podczas meczu seniorów, a także w poprzedzającym go spotkaniu kadetek. #goVOLLEY

Partner techniczny

keeza logo

Nasi partnerzy

pasek sponsorow 2019