Zwycięstwa 3:1 na własnym parkiecie z BTS Elektros Bolesławiec i na wyjeździe z MKS Pogon Góra pozwoliły siatkarzom i trenerom IM Faurecia Volley rozpocząć sezon z wysokiego C. Jutro podopieczni trenerów Krzysztofa Pilawy i Krystiana Bobko staną przed startem odniesienia 3 zwycięstwa z rzędu. Przeciwnikiem będą siatkarze AKS Strzegom, którzy rozpoczęli sezon od 2 porażek i jutro z pewnością będą chcieli przerwać złą serię.

Tak jak wspomnieliśmy we wstępie gracze Volleya wygrali 2 ligowe starcia sezonu 2019/2020. Kluczem do odniesienia zwycięstwa w obu spotkaniach okazała się głębia składu jakim dysponują nasi trenerzy. Oba nasze mecze miały zbliżony przebieg – po porażce w pierwszym secie drużyna Volleya stopniowo poprawiała swoją grę. W efekcie wygrywała kolejne partie, najlepszą siatkówkę prezentując w czwartych setach. Jutro gracze IM Faurecia Volley z pewnością będą chcieli od początku zaprezentować swoim kibicom ładną i skuteczną siatkówkę i „nie przespać” początku spotkania. 

Rywale z AKS Strzegom przegrali w tym sezonie 2 ligowe starcia: 0:3 z SMS EMS Oborniki Śląskie i 1:3 z LZS Środa Śląska. Oba zespoły po 2 kolejkach mają komplet zwycięstw, co sugeruje że będą należeć do ligowej czołówki. Siatkarze ze Strzegomia jutro będą chcieli wykazać prawdziwość porzekadła „do 3 razy sztuka” i po 2 nieudanych próbach sięgnąć po ligowe zwycięstwo. Z pewnością nie możemy ich lekceważy. Pokazał to zeszły sezon, gdy dysponując teoretycznie mocniejszym składem przegraliśmy na terenie rywala 0:3, a u siebie wymęczyliśmy zwycięstwo 3:2.

Liczymy, że jutro zawodnicy IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice zaprezentują dobra siatkówkę i sięgną po kolejne 3 punkty do ligowej tabeli. Gorąco zapraszamy na to spotkanie – początek meczu o godzinie 18.  Wcześniej na parkiet wyjdą kadetki IM Faurecia Volley, aby zmierzyć się z MKS Rokita Brzeg Dolny. Podopieczne Oleha Chekana dobrze rozpoczęły sezon, podobnie jak rywalki. Aktualnie Volleyki są na 3 miejscu w tabeli, natomiast siatkarki z Brzegu Dolnego na pozycji liderek. Jutrzejsze spotkanie może nam przynieść więc wiele emocji. Początek meczu o godzinie 15.

Liczymy na Wasze głośne wsparcie z trybun podczas meczu seniorów, a także w poprzedzającym go spotkaniu kadetek. #goVOLLEY

Po inauguracyjnej wygranej z BTS Elektros Bolesławiec zawodnicy IM Faurecia Volley na kolejny mecz musieli czekać 2 tygodnie. Po owocnym wykorzystaniu tego czasu na treningach przyszło nam zmierzyć się w wyjazdowym spotkaniu z MKS Pogonią Góra. Rywale w pierwszym meczu sezonu ponieśli porażkę 0:3 w Środzie Śląskiej, więc było pewne, że do pojedynku przystąpią wyjątkowo zmotywowani chcąc odnieść pierwsze zwycięstwo w lidze.  Patrząc na historię meczów wyjazdowych rozgrywanych przez siatkarzy Volleya w Górze w poprzednich sezonach można było przewidywać trudny i zacięty mecz. Te przewidywania się sprawdziły – emocji we wczorajszym starciu było co nie miara, a zacięty pojedynek rozstrzygnęli na swoją korzyść siatkarze IM Faurecia Volley odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie 2019/2020.

Trenerzy IM Faurecia Volley desygnowali do gry następującą „szóstkę”: Tomasz Reczuch Marcin Biela Mateusz Sykała Grzegorz Bobek (kapitan) Dawid Łapiak Jędrzej Jasielski oraz Filip Lebioda (libero). Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy szybko uzyskali kilku punktową przewagę i pewnie zmierzali do wygrania premierowej odsłony. Gracze Volleya mieli problem z przyjęciem zagrywki górzan, a przy wykonywaniu zagrywki popełniali dużo błędów.  Przewaga Pogoni szybko wzrosła. Wtedy przy stanie 18:10 dla Pogoni na zagrywce pojawił się Grzegorz Bobek, który serwisem wywołał chaos w poczynaniach gospodarzy. Po serii zagrywek kapitana Volleya na tablicy wyników pojawił się wynik 18:18. I gdy już gracze Volleya nabrali wiatru w żagle przytrafiły się im proste błędy, które kosztowały straceniem kontaktu punktowego z rywalem. Ostatecznie to Pogoń Góra wygrała pierwszego seta 25:21.

Reakcją trenera Krzysztofa Pilawy na problemy z przyjęciem i rozegraniem były zmiany na tych pozycjach. Swoje szanse otrzymali Michał Jagiełło, Kamil Skolimowski  i Mateusz Michalak. Ten ostatni wyszedł na parkiet od połowy drugiej partii i w końcówce rozstrzygnął o jej wyniku. Ale zanim do tego doszło to gospodarze dyktowali warunku gry prowadząc w początkowym fragmencie partii. Trenerzy Volleya podobnie jak w meczu z Bolesławcem zdecydowali się na zmianę rozgrywającego – Tomasza Reczucha zmienił Kamil Skolimowski. W połowie seta przegrywaliśmy 15:12, ale najważniejsze miało się zdarzyć w końcówce. Pogoń Góra prowadziła już 23:18.   Wtedy siatkarze Volleya wywarli presję na rywalach agresywną zagrywką i ustabilizowali swoją grę. Poprawie uległo przyjęcie, a skutecznie ze skrzydeł ataki kończyli Biela, Bobek i Michalak.  Zdobyliśmy 8 punktów przy tylko jednym punkcie rywali i wygraliśmy 2 seta 26:24.

71699452 2313894208722012 6609492800645890048 o

Rywale nie poddali się i kolejny set był „walką na śmierć i życie”. W obronie dwoił się i troił Filip Lebioda podbijając niesamowite piłki, a atakujący wykorzystywali okazje na kontrach. Prowadziliśmy już 9:6, ale w środkowym fragmencie seta rywali doprowadzili do remisu. Na środku siatki w miejsce Mateusza Sykały pojawił się Mateusz Linkowski.  Akcje z widowiskowymi obronami trwały bardzo długo i kibice raz po raz oklaskiwali oba zespoły. Prowadziliśmy kolejno 20:19 i 21:20. Wtedy przebieg rywalizacji zakłócili niezrozumiałymi i niekonsekwentnymi decyzjami sędziowie. Trenerzy i zawodnicy obu zespołów dyskutowali między sobą i z sędziami. Cała ta sytuacja trwała kilka minut i wprowadziła dużo nerwowości. Po przerwie straciliśmy 2 punkty i ze stanu 24:22 zrobiło się szybko 24:25. Rywale mieli piłkę setową, ale jej nie wykorzystali. Następne trzy punkty zdobyli zawodnicy IM Faurecia Volley i po ponad 40 minutach walki wygraliśmy 3 seta 27:25 i objęliśmy prowadzenie w meczu 2:1.

Górzanie nie odpuszczali i 4 partia to znów niezwykle zacięta walka, z licznymi obronami i długimi akcjami.  Gra toczyła się punkt za punkt. Końcówka należała po raz kolejny do nas. Od stanu 19:18 siatkarze Volleya  byli bardzo skuteczni, a rywale popełniali błędy. Wygraliśmy ostatniego seta spotkania 25:21 i wywieźliśmy z Góry niezwykle ważne 3 punkty.

Podsumowując mecz z Pogonią należy podkreślić wolę walki graczy Volleya. Trenerzy dokonywali wielu zmian, a na końcowe zwycięstwo przełożyła się głębia składu który mają do dyspozycji trenerzy Krzysztof Pilawa i Krystian Bobko. Nasi siatkarze zachowali koncentrację w końcówkach setów i w kluczowych momentach zagrali bardzo dojrzale i praktycznie bezbłędnie, co bardzo cieszy.  Choć na początku sezonu gra Volleya jeszcze „faluje”, to najważniejsze są zwycięstwa. Udanie weszliśmy w sezon i po 2 kolejkach mamy komplet punktów w ligowej tabeli. To sprawia, że w dużym komforcie możemy pracować nad poprawą szwankujących elementów, aby efektowną grą cieszyć naszych kibiców. Pierwsza okazja aby zobaczyć zespół IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice w walce o kolejne zwycięstwo już za tydzień. W sobotę 26 października podejmiemy na własnym parkiecie w Centrum Sportu i Rekreacji druzynę AKS-u Strzegom. Gorąco zapraszamy na to spotkanie.

MKS Pogoń Góra - IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice 1:3 (21, -24, -25, -21)

IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice: Tomasz Reczuch, Jędrzej Jasielski, Dawid Łapiak, Grzegorz Bobek (kapitan), Marcin Biela, Mateusz Sykała, Filip Lebioda (libero) oraz Michał Jagiełło, Kamil Skolimowski, Mateusz Michalak, Oleh Chekan, Mateusz Linkowski, Piotr Karłowicz i Wojciech Chomąt (libero)

fot. Tomasz Pawlicki - fotografia sportowa

#goVOLLEY

Meczem z drużyną ubiegłorocznego 2-ligowca BTS Elektros Bolesławiec siatkarze IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice rozpoczną rozgrywki III Dolnośląskiej Ligi Piłki Siatkowej. O tym z kim będziemy rywalizować oraz o tym co słychać w klubie na przed inauguracją rozgrywek możecie dowiedzieć się z dalszej części artykułu.

W tym roku do rozgrywek III Dolnośląskiej Ligi Piłki Siatkowej zgłosiło się 10 drużyn, które powalczą o tytuł Mistrza Dolnego Śląska rozgrywając 18 spotkań. W ligowej walce zmierzymy się ekipami z Bolesławca, Strzelina, Góry, Obornik Śląskich, Kudowy Zdrój, Strzegomia, Środy Śląskiej, Wilczyc i Ząbkowic Śląskich. Podobnie jak w poprzednich latach 2 najlepsze drużyny dolnośląskiej III Ligi uzyskają awans do ogólnopolskich Turniejów o Prawo Gry w 2 Lidze. Turnieje o Prawo Gry w 2 Lidze Piłki Siatkowej mają 3 stopniową formułę. W pierwszej fazie rywalizacji wezmą udział 32 drużyny ( po 2 najlepsze z 16 województw) walcząc w 8 turniejach po 4 drużyny. Awans do kolejnej fazy uzyskają 2 najlepsze drużyny każdego turnieju. W drugiej fazie rozegrane zostaną 4 turnieje, w których udział wezmą po 4 zespoły. Do trzeciej ostatniej fazy walki o 2 Ligę awansują znów po 2 zespoły z każdego turnieju. Finałowa ósemka zostanie podzielona na 2 turnieje po 4 drużyny. Awans do 2 Ligi uzyskają po 3 drużyny z każdego turnieju.

Droga do II Ligi jest więc bardzo długa, a o tym jak trudno ją przejść przekonaliśmy się w poprzednich sezonach. Czy w zaczynającym się za chwilę sezonie uda się wywalczyć upragniony awans? O celach i sytuacji w klubie na progu nowego sezonu opowiadają trener Krzysztof Pilawa, II trener Krystian Bobko, kapitan zespołu Grzegorz Bobek i prezes TS Volley Piotr Piechota.

Krzysztof Pilawa, I trener IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice

Po poprzednim sezonie nastąpiły w naszym zespole duże zmiany. Z różnych względów z poprzedniego składu zostało tylko 6 zawodników. Udało nam się jednak skompletować bardzo ciekawy zespół jak na trzecioligowe realia. Jest on oparty na młodych i ambitnych osobach wspartych kilkoma bardziej doświadczonymi zawodnikami. Jestem przekonany, że taka mieszanka przyniesie pozytywny efekt. Mam nadzieję, że stanie się to już od samego początku rozgrywek. W zeszłym sezonie straciliśmy wiele punktów na starcie sezonu i potem musieliśmy gonić stawkę. Nie chcemy do tego dopuścić w tym sezonie. Drużyna będzie z pewnością rosła w siłę w trakcie sezonu i prezentowała, mam nadzieję, przyjemną dla oka siatkówkę. Przygotowania przebiegły zgodnie z planem, z niecierpliwością oczekujemy pierwszego meczu ligowego. Nie wybiegam daleko w przyszłość, trzeba skupić się na każdym następnym meczu i walczyć w nim o zwycięstwo. Liczę, że solidnie w tej lidze namieszamy. Dziękuję Zarządowi klubu z Prezesem Piotrem Piechotą na czele za zapewnienie zespołowi optymalnych warunków do treningu. Kilka lat temu zaczynaliśmy z dużo niższego poziomu i nie spodziewałem się, że klub rozwinie się tak mocno na wielu polach. Mam nadzieję, że w tym sezonie postawimy kolejny duży krok w rozwoju dla siatkówki w Jelczu-Laskowicach, jednak wszystko zweryfikuje liga i boisko.

 

Krystian Bobko, II trener IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice

Cieszę się z powrotu do sztabu szkoleniowego Volleya i na pierwszy rzut oka widzę zmiany jakie zaszły w klubie w tym czasie. Organizacja i funkcjonowanie klubu zasługują na wyróżnienie. Potencjał zespołu oceniam bardzo wysoko. Dysponujemy wyrównanym 14-osobowym zespołem złożonym z ambitnych i w zdecydowanej  większości bardzo młodych zawodników. Wszyscy profesjonalne podchodzą do treningu, co bardzo mnie cieszy. Przygotowania do sezonu oceniam budująco i z nadzieją patrzę na cały nadchodzący sezon. Moje cele i przewidywania nie sięgają dalej niż do najbliższego/kolejnego meczu, który chcemy wygrać.
Do zadań postawionych przez Prezesa Piotra Piechotę na ten sezon (tzn. awans) podchodzę ostrożnie - bo jednak mam świadomość że droga do tego jest daleka i jako zespół musimy ciężko i sumiennie pracować, żebyśmy mogli na koniec sezonu cieszyć się z awansu.

 

Grzegorz Bobek, kapitan zespołu IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice

Uważam, że trenujemy bardzo solidnie jak na 3 ligowe standardy, wrzesień przepracowaliśmy sumiennie zarówno na hali jak i siłowni. Mam nadzieje, że przełoży się to na naszą dobrą grę w lidze. Poziom drużyny jest wysoki i równy, każdy z nas będzie walczył o miejsce w wyjściowej 6. Z racji tego, że miałem okazje wcześniej występować w barwach Jelcza, widzę jak duże postępy zrobił klub pod względem organizacyjnym. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik. My jako zawodnicy musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby osiągnąć zamierzony cel. Nie chciałbym tutaj głośno mówić o celach i przewidywaniach na ten sezon, skupmy się przede wszystkim na nadchodzącym meczu. Małymi krokami do celu.

 

Piotr Piechota, Prezes Zarządu Towarzystwa Siatkarskiego Volley Jelcz-Laskowice

W nowy sezon wchodzimy z mocno przebudowaną drużyną i sztabem trenerskim złożonych z 2 trenerów Krzysztofa Pilawy i Krystiana Bobko, którzy pracowali już w klubie w poprzednich sezonach i do których mam pełne zaufanie. Jestem zadowolony z drużyny, jaką wspólnie z trenerami udało nam zbudować. Teraz przed zawodnikami dużo pracy pod czujnym okiem trenerów, którą muszą wykonać aby na koniec sezonu cieszyć się z sukcesu. Warunki do pracy mają znakomite, co w dużej mierze jest zasługą dobrej współpracy z Partnerami i Sponsorami klubu. Korzystając z okazji chcę im raz jeszcze podziękować za okazywane wsparcie dzięki któremu możemy stale podnosić poziom naszych zespołów młodzieżowych oraz seniorskiego.  Wracając do drużyny seniorów, poprzednie sezony pokazały nam jak zakręcona jest droga do 2 Ligi, dlatego do nowego sezonu podchodzimy spokojnie. Jesteśmy jednak świadomi jakim potencjałem dysponujemy i wierzę, że będzie to udany sezon.  Życzę wielu sukcesów trenerom i zawodnikom, a kibiców zapraszam na mecze IM Faurecia Volley!!! ( nie tylko te domowe rozgrywane w Centrum Sportu i Rekreacji).

Liczymy na Wasze głośne wsparcie z trybun podczas inauguracji sezonu, a także w każdym kolejnym meczu

#goVOLLEY

Zwycięstwo, dobra gra i głośny doping licznie zgromadzonych kibiców – siatkarze IM Faurecia Volley udanie rozpoczęli sezon 2019/2020. W pierwszym meczu sezonu wygraliśmy z ubiegłorocznym 2-ligowcem BTS Elektros Bolesławiec 3:1 (22:25, 27:25, 26:24, 25:14).

Na początku sezonu bardzo ważne jest, żeby dobrze go rozpocząć i złapać „wiatr w żagle”. Ligowy terminarz w pierwszej kolejce przydzielił nam drużynę BTS Elektros Bolesławiec, która w ubiegłym sezonie występowała w 2 lidze. I choć w składzie rywali – zresztą podobnie jak w Volley'u - w porównaniu z poprzednim sezonem dużo się zmieniło, to spodziewaliśmy się trudnego spotkania. I mecz rzeczywiście taki był, a kibice w Centrum Sportu i Rekreacji obejrzeli pełne walki widowisko.

Drużynę IM Faurecia Volley w tym meczu poprowadził trener Krystian Bobko i desygnował do walki następujący skład: Tomasz Reczuch, Michał Jagiełło, Jędrzej Jasielski, Grzegorz Bobek, Marcin Biela, Mateusz Sykała i w roli libero Filip Lebioda. Mecz zaczął się od dobrej gry gości, którzy szybko uzyskali kilkupunktowe prowadzenie (13:9), które kontrolowali do końca seta (20:14). Rywale popełniali mniej błędów, a zawodnicy Volleya mieli problem ze skutecznością w ataku. W końcówce pierwszej partii udało się zmniejszyć prowadzenie rywali – głównie za sprawą skutecznych ataków Oleha Chekana, który zmienił Grzegorza Bobka. Jednak nie udało się dogonić rywali, którzy wygrali 25:22.

Przebieg drugiej partii to kalka pierwszego seta, jednak na szczęście tylko do pewnego momentu. Rywal utrzymał skuteczność z pierwszego seta i popełniał w dalszym ciągu mniej błędów niż gracze Volley'a. I choć gra naszego zespołu poprawiła się w porównaniu z pierwszym setem to przestoje w grze przeszkadzały nam w utrzymaniu kontaktu punktowego z rywalami. BTS prowadził już 19:16, ale końcówka 2 seta to trafiona zmiana trenera Bobko, który wprowadził na parkiet rozgrywającego Kamila Skolimowskiego. Skuteczne ataki Marcina Bieli i Oleha Chekana pozwoliły nam dogonić rywali w ostatnim momencie. Rywale mieli nawet piłkę setową 24:23, ale ostatecznie w drugim secie lepsi byli gracze IM Faurecia Volley 27:25.

Trzeciego seta rozpoczęliśmy od prowadzenia napędzeni zwycięstwem w poprzedniej partii. Na pozycji rozgrywającego pozostał Kamil Skolimowski, a na ataku Oleh Chekan. Skuteczność w ataku utrzymał Marcin Biela, który sprytnymi kiwkami i obiciami bloku rywali doprowadzał ich do rozpaczy. Na boisku pojawił się Dawid Łapiak, który zameldował się skutecznym atakiem. Przewaga Volleya szybko rosła i osiągnęła 6 punktów, a duża w tym zasługa dobrych zagrywek Michała Jagiełło. Niestety w połowie seta przydarzył nam się długi przestój. Na boisko powrócił wtedy Grzegorz Bobek, który tym razem był bardzo skuteczny w ataku. Końcówka seta to znów wyrównana walka. Mimo prowadzenia IM Faurecia Volley 23:21 znów zapachniało grą na przewagi, gdy zrobiło się 23:23. Nerwy lepiej opanowali gospodarze i wygraliśmy 26:24.

Czwarta partia to dominacja Volleya od samego początku. Do skutecznego ataku doszedł punktowy blok i to było kluczem to uzyskania bezpiecznej przewagi. Po asie serwisowym  w końcówce w wykonaniu Piotra Karłowicza wygraliśmy czwartego seta 25:14 i cały mecz 3:1.

Cieszymy się z rozpoczęcia sezonu od zwycięstwa za 3 punkty, zwłaszcza że równo grający rywal wysoko zawiesił poprzeczkę. Gdy siatkarze Volleya opanowali nerwowość, która przeszkodziła w wygraniu pierwszej partii, uzyskiwali kontrolę nad spotkaniem. Choć zdarzały się nam liczne przestoje, to w grze naszej drużyny było bardzo wiele pozytywów, co dobrze wróży na cały sezon. Na pewno naszym dużym atutem jest szeroki i bardzo wyrównany skład - zawodnicy dobrze się uzupełniają, co było kluczowe w odniesieniu zwycięstwa w tym meczu. Cieszymy się, że publiczność dobrze się bawiła i głośno dopingowała siatkarzy Volleya. Kolejny mecz rozegramy za 2 tygodnie (19.10 godz. 17) w Górze, gdzie zmierzymy się z miejscową Pogonią. Zawodnicy i trenerzy Volley'a będą do tego czasu pracować nad poprawą szwankujących elementów , aby na trudnym terenie w Górze sięgnąć po kolejne zwycięstwo.

IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice - BTS Elektros Bolesławiec 3:1 (-22, 25, 24, 14)

IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice: Tomasz Reczuch, Michał Jagiełłó, Mateusz Sykała, Marcin Biela, Grzegorz Bobek (kapitan), Jędrzej Jasielski oraz Filip Lebioda (libero), Wojciech Chomąt (libero), Kamil Skolimowski, Oleh Chekan, Dawid Łapiak, Mateusz Michalak, Piotr Karłowicz, Mateusz Linkowski.

#goVOLLEY

Sezon 2019/2020 zbliża się wielkimi krokami. W kolejny rok siatkarskich zmagań wkraczamy nie tylko z nowym logo, ale także pod zmienioną nazwą. W sezonie 2019/2020 siatkarki i siatkarze Volleya będą reprezentować klub oraz Miasto i Gminę Jelcz-Laskowice występując pod nazwą IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice. Sponsorami tytularnymi klubu będą więc firmy: Faurecia i Instytut Mechaniki. Łączy je wiele wspólnego – obie działają w branży automotive i obie od przeszło 2 lat pomagają nam rozwijać działalność klubu. Chcecie dokładniej poznać sponsorów tytularnych naszego klubu? Poniżej zamieszczamy garść ciekawych informacji.


Faurecia Automotive Polska S.A jest częścią francuskiej grupy FAURECIA obecnej w 35 krajach, z blisko 300 zakładami produkcyjnymi oraz ośrodkami badawczo-rozwojowymi na całym świecie. To lider w branży motoryzacyjnej specjalizujący się w: fotelach samochodowych, systemach wyposażenia samochodów oraz technologiach kontroli emisji spalin. Faurecia jest najczęściej wybieranym partnerem największych, światowych producentów samochodów. Dziękujemy firmie Faurecia za zaufanie. Faurecia „gra” z Volleyem jako sponsor tytularny naszego klubu już od 2 lat. Nasza współpraca, wciąż się rozwija i zacieśnia, co pozwala dbać o rozwój naszych młodych zawodników i zawodniczek z sekcji młodzieżowych oraz wytyczać ambitne cele drużynie seniorów.

W nowym sezonie w nazwie naszego zespołu po raz pierwszy znajdzie się skrót IM oznaczający Instytut Mechaniki. Firma ta jest jednak związana z działalnością Volleya już od dluuuższego czasu, od ponad 2 lat pomagając nam „rozkręcać” siatkówkę w Jelczu-Laskowicach. Pracownicy IM z pewnością wiedzą, że ich koledzy z pracy – Krzysztof Pilawa i Oleh Chekan – pełnią role trenerów i zawodnika w IM Faurecia Volley. Warto przypomnieć, ze to właśnie pracownicy Instytutu Mechaniki zostali zwycięzcami pierwszej edycji Jelczańskiej Ligi Siatkówki. Pokazuje to jak bardzo siatkarską firmą jest nasz nowy sponsor tytularny.

Instytut Mechaniki jest dostawcą komponentów i systemów stalowych dla branży transportowej i przemysłowej. Wyroby firmy mają zastosowanie w pociągach, tramwajach, autobusach i sprzęcie budowlanym na całym świecie. Są to między innymi ramy, przednie i tylne moduły, konstrukcje wagonów, ramy podwozia oraz inne elementy spawane.
Instytut Mechaniki specjalizuje się w dwóch głównych obszarach: komponenty do pojazdów i autobusów komponenty do pojazdów trakcyjnych

Dziękujemy Faurecii i Instytutowi Mechaniki za wsparcie – postaramy się nie zawieść zaufania!

67801111 491368171664153 7634043792974151680 n

fot. Tomasz Pawlicki - fotografia sportowa

Partner techniczny

keeza logo

Nasi partnerzy

pasek sponsorow2020