Siatkarze IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice w styczniu powrócili do ligowych zmagań po długiej świąteczno-noworcznej przerwie. W rok 2021 wkroczyli wzmocnieni nowymi zawodnikami i w dobrej formie. Chociaż ligowy terminarz zakładał, że w styczniu rozegramy 4 mecze, to udało się zagrać 3 spotkania. Wyjazdowe starcie 13. kolejki z KU AZS Uniwesytetu Zielonogórskiego na prośbę gospodarzy zostałobowiem przełożone. Zanim rozegramy to spotkanie ( 6.02 godz. 17 przyp. red.) to chcemy przypomnieć naszym kibicom jak spisywali się siatkarze IM Faurecia Volley w spotkaniach rozegranych w styczniu. W 3 meczach zdobyliśmy 4 punkty, wygrywając 1 spotkanie. 1 mecz przegraliśmy po tie-breaku, choć zwycięstwo było na wyciagnięcie ręki i mieliśmy po swojej stronie piłkę meczową. Zamiast 4 punktów na naszym koncie mogło byc ich 6, jednak nie to w tym momencie sezonu jest najważniejsze. Cieszy wyraźna poprawa gry naszej drużyny, która długimi fragmentami wygląda bardzo solidnie. Przed trenerem Krzysztofem Pilawą i jego drużyną stoi teraz zadanie stabilizacji gry i wypracowania optymalnej formy na najważniejsze momenty sezonu. A te nadejdą w marcu, kiedy rozegramy spotkania fazy play-out decydujące o utrzymaniu w II Lidze Siatkówki Mężczyzn na kolejny sezon. Wróćmy jednak do podsumowania występów naszych siatkarzy rozegranych w pierwszych tygodniach 2021 roku.

 

Spotkanie 14. kolejki IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice - MKS Olavia Oława 2:3 ( 25:16, 26:24, 26:28, 16:25, 8:15 )

 

Spotkanie z rywalami zza miedzy, drużyną MKS Olavia Oława, było pierwszym meczem siatkarzy IM Faurecia Volley w 2021 roku. W pierwszym derbowym spotkaniu rozegranym w październiku w Oławie lepsi okazali się nasi zawodnicy wygrywając po zaciętym spotkaniu 3:2. W porównaniu z tamtym spotkaniem skład naszej drużyny poszerzył sie o przyjmującego Patryka Nowaka i o rozgrywajacego Pawła Malickiego. Pierwszy z nich dołączył do naszego zespołu już w grudniu, natomiast drugi przyszedł do IM Faurecia Volley z I-ligowej Ewinner Gwardii Wrocław na początku stycznia i mecz z MKS Olavia był dla niego debiutem w barwach "Jelczańskich Lwów". Długo zanosiło się na to, ze będzie to zwycieski debiut. Siatkarze trenera Krzysztofa Pilawy od początku kontrolowali przebieg meczu prowadząc kolejno 8:6, 16:14 i 21:15. W końcowej fazie seta stopniowo powiększaliśmy przewagę i ostatecznie wygraliśmy premierową partię 25:16. Drugi set był kontynuacją dobrej gry naszego zespołu i po kilku minutach prowadziliśmy 8:3. Choć przy stanie 21:17 wydawało się znów wygramy seta z większą przewagą to do zwycięśtwa potrzebna była gra na przewagi, a drugi set zakończył się wynikiem 26:24. Trzeci set też toczył się pod dyktando naszych siatkarzy, którzy prowadzili nawet 16:13. W końcówce oławianie skutecznie atakowali na kontrach i dobrze grali blokiem, w efekcie czego wyszli na prowadzenie 21:20. Jednak po kilku akcjach to siatkarze IM Faurecia Volley mieli piłkę setową i jednocześnie meczową przy stanie 26:25. Do wygrania tego meczu brakowało nam tylko jednej piłki, a jednak spotkanie w Centrum Sportu i Rekreacji trwało jeszcze ponad godzinę. Siatkarze Olavii wygrali trzeciego seta 28:26 i mimo stanu 1:2 patrząc z ich perspektywy przejęli inicjatywę w tym spotkaniu. Ostatecznie wygrali mecz po tie-breaku 3:2. Nasi siatkarze schodzili z parkietu zawiedzeni czując, że zwycięstwo 3:0 było na wyciagnięcie ręki. Sprawdziło sie jednak stare siatkarskie porzekadło, że "kto prowadząc 2:0 nie wygrywa meczu 3:0, ten przegrywa 2:3".

 

139420515 3511402018971219 1500565341211988893 o

 Fot. Tomasz Pawlicki Fotografia Sportowa

 

Spotkanie 15. kolejki MUKS Ziemia Milicka - IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice 3:0 ( 27:25, 25:23, 25:18 )

 

Tydzień po derbowym spotkaniu z MKS Olavia Oława siatkarze IM Faurecia Volley udali się do Milicza walczyć o ligowe punkty. Gospodarze z racji przewagi parkietu i wysokiej 4 lokaty w ligowej tabeli byli zdecydowanymi faworytami tego starcia. W meczu pierwszej rundy ulegliśmy siatkarzom MUKS na własnym parkiecie 1:3. Rewanżowe spotkanie rozpoczęlo się jednak po naszej myśli od bardzo dobrej gry siatkarzy Volleya. Agresywną zagrywką odrzucaliśmy rywali od siatki, a bardzo dobrze funkcjonował nasz blok. Prowadziliśmy nawet 17:12, aby w zasadzie jednym ustawieniu roztrwonić calą przewagę. Po grze na przewagi premierową odsłonę wygrali gospodarze 27:25. Porażka w pierwszym secie mimo wysokiego prowadzenia wyraźnie podcięła skrzydła naszym siatkarzom, którzy w drugim secie przegrywali już 13:21. Wtedy na zagrywce pojawił się Grzegorz Bobek, z którego dobrymi zagrywkami nie radzili sobie miliczanie. Agresywna zagrywka Bobka i dobra gra na kontrze spowodowały zdobycie 9 punktów z rzędu przez nasz zespół i prowadzenie 22:21. Jednak seta znów wygrali miliczanie 25:23. Trzecia, ostatnia partia meczu była najmniej wyrównana i gospodarze wygrali ją 25:18, a cały mecz 3:0. W starciu z mocnym przeciwnikiem pokazaliśmy jednak dobrą grę i podobnie jak w meczu z Olavią siatkarze Volleya schodzili z parkietu z niedosytem.

 

141717329 886462012191448 4186720588312501119 o

Fot. Adriana Ficek / FB MUKS Ziemia Milicka

 

Spotkanie 16. kolejki IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice - MKS Ikar Legnica 3:1 ( 20:25, 25:16, 27:25, 25:22 )

 

Świadomośc rosnącej dyspozycji spowodowała, że do meczu z MKS Ikar Legnica siatkarze trenera Pilawy podchodzili z dużym apetytem na zwycięstwo i przełamanie złej serii. W pierwszym spotkaniu obu druzyn rozegranym w Legnicy lepsi okazali się siatkarze Ikara, którzy zajmują aktualnie 6 pozycję w tabeli. Tym razem początek spotkania był znacznie bardziej wyrównany, niż w naszych poprzednich styczniowych meczach. Gra toczyła się punkt za punkt, a obie drużyny były bardzo skuteczne w pierwszej akcji. W środkowym fragmencie seta to siatkarzy z Legnicy odskoczyli jednak na 3/4 punkty i ostatecznie wygrali seta 25:20. Drugi set spotkania w Centrum Sportu i Rekreacji to bardzo dobra gra siatkarzy IM Faurecia Volley, wśród których prym w ataku wiódł Maciej Cierniak. Drugą partie wygraliśmy 25:16. W trzecim secie prowadziliśmy już 21:17 i przy stanie 24:21 mieliśmy nawet piłkę meczową. Po zepsutej zagrywce i prostym błędzie na kontrze zrobiło się jednak 24:25. Przy piłce setowej dla legniczan akcje skończył jednak ze środka Mateusz Linkowski, a po chwili cieszyliśmy się z seta wygranego 27:25. Czwarty set był znów bardzo wyrównany i rozstrzygnał się dopiero w końcówce. Na szczęście na korzyść naszej drużyny. Po skończonym ataku bardzo skutecznego w tym meczu Macieja Cierniaka wygraliśmy 3:1 zdobywając cenne 3 punkty do ligowej tabeli.

 

144206919 1562436000612793 3585477520309945314 o 

 Fot. Tomasz Pawlicki Fotografia Sportowa

 

W styczniowych spotkaniach siatkarze IM Faurecia Volley zaprezentowali dobrą grę. Zanotowane wyniki mogły być jednak lepsze, w spotkaniach z drużynami z Oławy i Milicza zawodnikom Volleya zabrakło zimnej krwi i sportowego szczęscia w newralgicznych momentach spotkań. Całościowa ocena ostatnich występów jest jednak pozytywna i liczymy na utrzymanie zwycięskiego kursu po spotkaniu z Legnicą w kolejnych meczach.  W najbliższym spotkaniu zmierzymy się z KU AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego i mamy nadzieję, że podobnie jak w pierwszej rundzie wyjdziemy z tego pojedynku zwycięsko.

 

 

Partner techniczny

keeza logo

Nasi partnerzy

pasek sponsorow2020