Ligowe rozgrywki znajdują się na finiszowej prostej. Zespół TS Faurecia Volley mknie po tej prostej niczym najlepsi sprinterzy. Nie zwalniamy ani na chwilę i od lutego zapisujemy na swoje konto same zwycięstwa. Seria 5 zwycięstw z rzędu pozwoliła siatkarzom Volleya na skok w górę tabeli. Po słabym początku sezonu nadrabialiśmy straty i aktualnie znajdujemy się na 4 pozycji. Aby utrzymać to nielubiane przez sporowców miejsce „tuż za podium” potrzebujemy wygranej w kończącym ligowe zmagania spotkaniu z LZS Fiuka Środa Śląska. Ostatni akord sezonu 2018/2019 w 3 Dolnośląskiej Lidze Piłki Siatkowej zagramy przed swoimi kibicami w Centrum Sportu i Rekreacji w najbliższą sobotę 23.03 o godzinie 17. Teraz jednak chcemy zabrać Was w podróż w czasie i cofnąć się do wczorajszego wyjazdowego spotkania z Ogniem Żmigród.

 
Do Żmigrodu jechaliśmy z zamiarem utrzymania zwycięskiej serii. Nasz wczorajszy rywal zamyka ligową tabelę, ale i w 19 spotkaniach wygrał zaledwie trzykrotnie. Ważne było więc utrzymanie wysokiego poziomu koncentracji i wymaganie od siebie stabilnego, wysokiego poziomu gry. Przystąpiliśmy do tego pojedynku bez 3 zawodników: Michała Patykiewicza, Jędrzeja Jasielskiego i Krzysztofa Zarzyckiego. Spotkanie zgodnie z przewidywaniami rozpoczęło się od prowadzenia graczy Volleya. Efektownymi atakami spotkanie rozpoczęli Mateusz Paszkowski i Oleh Chekan. Następnie Tomasz Reczuch uruchamiał kolejne opcje w ataku. Punktowymi zbiciami na boisku zameldowali się środkowi Łukasz Krupa i Mateusz Linkowski oraz przyjmujący Maciej Lewicki. Prowadziliśmy grę, a Reczuch swobodnie rozdawał piłki kolegom. Szybko uzyskaliśmy 2,3 punktową przewagę. Zdarzały nam się co prawda małe problemy z przyjęciem, ale cały czas kontrowaliśmy przebieg premierowej odsłony spotkania, którą wygraliśmy 25:21. Druga partia to absolutna dominacja graczy Volleya, choć wynik końcowy seta tego nie oddaje. Set rozpoczął się od kilkupunktowej szarży zawodników trenera Krzysztofa Janczaka. Bardzo skuteczny był Oleh Chekan, który mocnymi atakami obijał blok rywali zdobywając kolejne punkty. Dobre przyjęcie duetu przyjmujących oraz libero Kuby Pasierbowicza pozwoliły Tomkowi Reczuchowi grać efektowne kombinacje. Skutecznie kończyli je nasi skrzydłowi: Chekan, Paszkowski i Lewicki. Efekt? W połowie seta prowadziliśmy nawet 9 (!!!) punktami. Na boisku, kolejny raz w tym sezonie, pojawił się młody rozgrywający Mateusz Bielski, który na wstępie 3 razy uruchomił swoich środkowych. Dwukrotnie piłkę atakował Linkowski, a raz Łukasz Krupa. Końcówka seta to rozprężenie w szeregach naszej drużyny i nasza przewaga stopniała. Wygralismy 2 seta 25:22. Trzecia partia miała zupełnie inny przebieg. Niedokładność w przyjęciu i dogrywaniu łatwych piłek spowodowała przejściowe problemy. To my musieliśmy gonić rywali, którzy prowadzili w połowie seta 4 punktami. Trener Janczak 2 razy prosił o czas. Po uwagach szkoleniowca gracze Volleya wrócili do dobrej gry. Na boisku pojawił się kapitan Dawid Łapiak, który dogrywał piłki z których wyprowadzaliśmy skuteczne kontry. W końcówce dogoniliśmy rywali, żeby szybko od nich odskoczyć i wygrać ostatniego seta 25:22 i cały mecz 3:0.
 
Mecz z Ogniem Żmigród był pokazem dobrej gry naszych zawodników. Choć rywal nie postawił wymagających warunków to pokazaliśmy solidną siatkówkę. Kombinacyjne warianty rozegrania przynosiły nam punkty i powodowały, że rywale po drugiej stronie siatki byli zupełnie zdezorientowani i nie potrafili prawidłowo ustawić bloku. Zachowaliśmy odpowiedni poziom koncentracji i wygraliśmy 5 mecz z rzędu. Po następne będziemy chcieli sięgnąć w sobotę. Gorąco zapraszamy na kończący ligowe zmagania w sezonie 2018/2019 mecz z drużyną ze Środy Śląskiej. Zapraszamy serdecznie kibiców dla których chcemy zagrać kolejne dobre spotkanie i udanie zakończyć ligę. Do zobaczenia w Centrum Sportu i Rekreacji w najbliższą sobotę - początek spotkania o godzinie 17.
 

21. kolejka PikoSport Dolnośląskiej III Ligi Mężczyzn

ULKS Ogień Żmigród - TS Faurecia Volley Jelcz-Laskowice 0:3 (-21, -22, -22)

TS Faurecia Volley Jelcz-Laskowice: Łukasz Krupa, Mateusz Linkowski, Maciej Lewicki, Mateusz Paszkowski, Oleh Chekan, Tomasz Reczuch oraz Jakub Pasierbowicz (libero), Mateusz Bielski, Dawid Łapiak (kapitan), Paweł Włodek, Mateusz Wróbel, Tomasz Czajka

fot. Tomasz Pawlicki - fotografia sportowa

#goVOLLEY

Partner techniczny

keeza logo

Nasi partnerzy

pasek sponsorow 2019